 |
Burty
częściowo pokryte są plankami, pozostało jeszcze dno. Kadłub budowany
jest metodą bezszywkową- nieco trudniej i dłużej ale efekt jest większy. |
 |
Sposób
mocowania planek do stewy wewnętrznej bez używania zszywek. Niezbędne
są, jak widać, klinowe podkładki i, w razie potrzeby, klej na gorąco. |
 |
Przy
plankowaniu kadłuba z wykorzystaniem zszywek najprościej jest łączyć
listwy na szablonach. Przy metodzie bezszywkowej można łączyć w
dowolnym miejscu wykorzystując odcinek frezowanej listwy lub okrągły
patyczek i wzmocnioną taśmę samoprzylepną (wielorazowego użycia). |
 |
Jednym
z "awaryjnych" sposobów przytrzymania planek jest użycie pistoletu z
gorącym klejem. Można w ten sposób skorygować miejscowe nieciągłości
powierzchni kadłuba. |
 |
Sklejkowe U - tutaj częściowo zasłonięte - służy do przytrzymania pierwszej planki ustalającej kształt krawędzi burty. |
 |
Widok z zewnętrznej strony poszycia ukazuje niewidoczną część U z poprzedniego zdjęcia. |
 |
Stewa
wewnętrzna w pełnej krasie. Do plankowania należy ściski zdjąć, a samą
stewę przykręca się kilkowa wkrętami do szablonu. Po zakończeniu
plankowania wkręty należy usunąć, a otwory zaślepić krótkimi kołeczkami
(nie dochodzącymi do szablonu). |
 |
Kadłub
w pierwszej fazie plankowania. Widoczna jest ozdobna listwa biegnąca
równolegle do krawędzi burt. Przy tradycyjnym kształcie kadłuba z
zakrzywionymi dziobami są one dobudowywane z krótszych odcinków. |
 |
Każdy
sposób jest dobry, aby docisnąć niesforne planki do szablonów.
Standartowo przytrzymują je sklejkowe U mocowane ściskami, ale w razie
potrzeby należy użyć i pasków ściągających. Jeżeli zachodzi potrzeba,
to można wstawić planki "fałszywe" - krótkie odcinki w kształcie klina,
co pozwala na zlikwidowanie zbyt dużych naprężeń. |
 |
Łączenie
dwóch planek możliwe jest również przy wykorzystaniu ścisków. Na
pierwszym planie widoczne jest sklejkowe U i podkładka dociskająca
plankę. |
 |
Ponownie
łączenie planek. Ścisk jest niezbędny z uwagi na duże siły (większe,
niż by to mogło się wydawać) skręcające planki występujące przy ich
układaniu. |
 |
Pewne trudności sprawia plankowanie w dziobowej okolicy dna |
 |
Ścisk mocuje planki do stewy, a całość ściągana jest jeszcze dodatkowo w dół. |
 |
Po
zakończeniu plankowania, końce listew na dziobie i rufie są skracane, a
następnie przykleja się stewy zewnętrzne. Każdy chwyt (lub docisk) jest
dozwolony. |
 |
Plankowanie
dna wymaga pasowanie każdej listwy. Po zakończeniu, jak widać
listewkowy kadłub prezentuje się całkiem niezgorzej. Pora na obróbkę
zewnętrznej strony poszycia. |
 |
Najpierw
struganie - najlepszy jest osnik (strużek amerykański). Potem
przychodzi pora na szlifowanie - idealnie się nadaje długi i elastyczny
pasek sklejki z papierem ściernym. Szlifowania jest do oporu, a opór
jest wtedy, gdy uzyskuje się idealnie gładki przebieg krzywizn kadłuba.
Jeżeli w trakcie szlifowania zachodzi konieczność użycia strużka,
należy dokładnie omieść poszycie - wykruszone ścierniwo z papieru
powoduje szybkie tępienie ostrza. |
 |
Tkanina
jest już rozłożona na kadłubie. Amerykancy maja lepiej niż my, albowiem
tkaniny sprzedawane za oceanem są na tyle szerokie (60 cali = 150 cm),
że nie trzeba ich łączyć. Zwykle stosuje się jedną warstwę tkaniny 200
g/m2, na dno kładzie się najpierw dodatkową warstwę w kształcie
wrzeciona. |
 |
Najważniejszy
etap w całym procesie budowania - laminowanie. Żywicę rozprowadza się
po tkaninie ułożonej na suchym (i odtłuszczonym) kadłubie pędzlem lub
przecierakiem pozwalając, aby ona "sama" przesiąkła przez tkaninę do
drewna. Nieco później usuwa się przecierakiem jej nadmiar.Po częściowym
zżelowaniu nakłada się drugą i trzecią warstwę. W komentarzu do jednego
zdjęcia nie można zawrzeć wszystkich uwag i niuansów.
Zachowaj czujność - pęcherz z powietrzem to Twój wróg! |
|
Laminowanie zewnętrznej strony zakończone - można usunąć nadmiar tkaniny. |
 |
Efekt jest godzien zachodu. |
 |
Po
stwardnieni żywicy przychodzi pora na zdjęcie kadłuba z szablonów,
struganie i szlifowanie wnętrza. Uwieńczenie stanowi laminowanie
wnętrza. Nie trzeba dodawać, że raźniej i przyjemniej czyni się to w
nader miłym towarzystwie Tatiany. Uwaga na przecierak - najważniejszy
narządź w tej akcji. |
 |
W
taki prosty sposób można utrzymać wysoką temperaturę w czasie żelowania
żywicy. Uwaga na bąbelki powietrza - każdy z nich rozszerza się i
powoduje powstawanie pęcherzy. Niezbedna jest wtedy strzykawka z żywicą
i igłą. |
 |
Tak to widać z oddali |
|
Zaczyna
być z górki - mocowanie listew wewnętrznych. Te, czego akurat nie widać
posiadają wybrania, które przydają estetyki nawiązując do wood and canvas kanu i ułatwiają wylewanie wody. |
 |
Ścisków
nigdy nie za wiele. W przypadku ich niedostatku listwy można przykręcić
wkrętami od zewnętrznej strony poszycia. Łby tych wkrętów będą
zamaskowane przez listwy zewnętrzne. |
 |
Pewne
zamocowanie nosidła wymaga dwóch śrub z każdej strony. Doskonale
również widać fragment listwy wewnętrznej z wybraniem. Listwy
zewnętzrne zostały przefrezowane tak, aby w pełni zasłaniały planki od
góry. To najwyższa jakość wykończenia. Gdy listwy mocowane są na równi
z górną krawędzią poszycia, planki należy od góry zabezpieczyć żywicą. |
 |
Dopasowywanie
wsporników pod ławeczki. W amerykańsko-kanadyjskich konstrukcjach
ławeczki są zazwyczaj podwieszane pod listwami wewnętrznymi. Pozwala to
na swobodną pracę całej skorupy poszycia. Ponieważ ławeczki umieszcza
się nieco poniżej listew stosuje się najczęściej drewniane tuleje
dystansowe. W tym przypadku Adrian stosuje "ulepszone" wsporniki, które
mają większą powierzchnię oparcia na listwach. |
 |
Montowanie
wyposażenia stałego. Zamiast środkowej rozpórki Adrian zastosował
profilowane nosidło. Jest to standard w Kanadzie (i USA), gdzie
przenoszenie kanu nawet na dłuższe dystanse jest codziennością.
Ławeczki, a właściwie siedzenia są projektu Martina Step'a. Inna rzecz,
czy są ładniejsze od klasycznych prostokątnych. |
 |
Dopasowaną
ławeczkę należy pieknie wyszlifować i polakierować. Najbardziej stylowe
posiadają wyplot z rafii naturalnej, ale może być też rafia
syntetyczna, która ma tą zaletę, że jest odporna na wilgoć. |
 |
Po wyschnięciu lakieru elementy zostaną zamontowane do kadłuba. |
 |
Aby kanu odróżniało się od innych Adrian postanowił ozdobić je głową kruka. |
 |
która po pomalowaniu prezentuje się tak. |
 |
A tak prezentuje się gotowa Mattawa. Nic tylko spuścić ją na wodę. Tylko gdzie trzymać ją przez zimę. Najlepiej w salonie. |